[blockstart:500]
<font:$local$\fonts\fonthead16bld.fnt>
Cena lojalnosci
<font:$local$\fonts\font12.fnt>
I tak wkroczylem do Wiecznego Rzymu - miasta, w ktorym narodzilo sie wielkie i potezne Imperium. Tutaj, na tych ulicach, zaczela sie jej slawa i to tutaj mialem spotkac tego, ktory calkowicie odmienil moje przeznaczenie. Miasto bylo majestatyczne, jego ulice szerokie i majestatyczne, a w ich cieniach odbijalo sie echo tysiecy lat historii. Towarzyszyli mi moi ludzie, ale z kazdym krokiem, im blizej bylismy palacu cesarza Honoriusza, uczucie pustki stawalo sie coraz bardziej odczuwalne. Zapadla dziwna cisza, jakby sama ziemia wstrzymala oddech. Im blizej bylismy palacu, tym mniej bylo przechodniow. Wszystko, co kiedys bylo burzliwe i zatloczone, zostalo teraz pochloniete przez ciemnosc i cisze. Gdy dotarlismy do palacu, ulice byly zupelnie puste, a panujaca cisza zwiastowala cos strasznego. Spojrzenie na mury palacu, pelne majestatu i chlodu, sprawilo, ze pomyslalem: tutaj, posrod tych kamieni, gdzie decydowaly sie losy milionow, co mnie czeka?
[blockend:500]

[blockstart:501]
Na murach znajdowaly sie dziesiatki lucznikow, a na dziedzincu dziesiatki ciezko uzbrojonych zolnierzy
[blockend:501]

[blockstart:502]
Stylichon, glownodowodzacy armii rzymskiej, wyszedl z palacu. Spodziewalem sie, ze zaprosi mnie do cesarza i gdy go zobaczylem, krzyknalem:

"Czesc, Stylicho! Jakim zaszczytem jest poznac Cie osobisciel Czy cesarz Honoriusz juz na mnie czeka?"

Stylichon spojrzal na mnie z powaznym wyrazem twarzy, jego glos stanal sie zimny i pozbawiony emocji:

"Flawiuszu Konstantynie, jestes oskarzony o zdrade Cesarstwa Rzymskiego, naduzycie zaufania i oskarzenie wobec wysokiego urzednika Akwintuma. Zostaniesz natychmiast skierowany na rozprawe sadowa."

Jego slowa byly ostre jak noz, a spojrzenie bezlitosne. Poczulem ciezar w piersi, ale staralem sie zachowac spokoj, mimo ze czulem, ze nadchodzi burza.

[blockend:502]

[blockstart:503]

"Pomysl, o czym mowisz!" - powiedzialem z wsciekloscia w glosie. - "Za takie oszczercze oskarzenia zostaniesz ukarany z rozkazu cesarza Honoriusza!"

"Na rozkaz cesarza Honoriusza jestes zobowiazany poddac sie wraz ze swoim ludem. Staniesz przed sadem, ktory rozstrzygnie o twojej winie i przyszlym losie."

"Sad?" - Zachichotalem. - "Nie widze w tym sensu. Moja lojalnosc wobec Imperium jest oczywista, nie wymaga dowodow! Zaprowadz mnie do Cesarza, niech sam zadecyduje, kto jest wiernym sluga Rzymu, a kto zdrajca!"

"Straz! Zabierz go!" - wykonal stanowcze polecenie

[blockend:503]

[blockstart:504]
Moi ludzie prawie wdali sie w bitwe z rzymskimi zolnierzami i krzyczeli:
-"Nie oddamy dowodcy! Wypad stad! Oddalic sie!"

[blockend:504]

[blockstart:505]

"Za nieposluszenstwo, Flawiuszu Konstantynie, zostaniesz stracony bez procesu! Lucznicy!"
[blockend:505]

[blockstart:506]
Stylichon zniknal juz w murach palacu, a w moja strone lecialy dziesiatki strzal, ktorych nie dane mi bylo przezyc
[blockend:506]

[blockstart:507]
Tak wiec Flawiusz Konstantyn padl na ziemie rzymska, przeszyty wieloma strzalami, jakby sam Rzym go odrzucil. I tak zakonczyl sie jego los - tragiczny i bezlitosny, niczym koniec imperium, ktore probowal ocalic...
picture:$local$\Graphics\Hero_Dead_F.pcx

[blockend:507]

[blockstart:508]
<font:$local$\fonts\fonthead16bld.fnt>
THE SHADOW OF IMPERIAL GLORY
<font:$local$\fonts\font12.fnt>
No coz, drogi graczu! Pomyslnie ukonczyles misje "Cien chwaly imperialnej". Gratulacje! Mam nadzieje, ze docenisz moja prace. Bylbym bardzo rad, gdybys zostawil pozytywna opinie culturesnation. Chcialbym przypomniec, ze to nie jest moje ostatnie dzielo i ze w przyszlosci czekaja na Was nowe mapy. Dziekujemy za gre i uwage!
map by: MegaChell
chapter 1, to be continued...
[blockend:508]
